U can translate this stuff!

poniedziałek, 20 maja 2013

Świąteczni Bohaterowie cz.1

Oto pierwsze opowiadanie, będzie dzielone na części.

Historia, którą wam opowiem, wydarzyła się w Anglii, w małym miasteczku Brightsun. Razem z rodzicami mieszkała tam mała Alice. Niestety dziewczynka była jedynaczką i nie miała się z kim bawić. Zbliżały się święta i Alice wpadła na pomysł, by napisać list do Mikołaja. W liście prosiła ona o pieska. Dziewczynka lubiła bernardyny i miała nadzieję, że właśnie psa tej rasy dostanie. Po wysłaniu listu nie mogła usiedzieć w miejscu aż do świąt, w oczekiwaniu na wymarzone zwierzątko. W pierwszym dniu świąt wstała wcześnie rano, by sprawdzić, jakie prezenty czekają ją na dole. Gdy zeszła ze schodów, od razu pobiegła do salonu, nie zważając na wołanie mamy proszącej ją na śniadanie. Pod choinką stały trzy paczki. Jedna dla mamy, druga dla taty, trzecia dla małej Alice. Dziewczynka szybko rozerwała papier, lecz gdy skończyła, okazało się, że dostała tylko książkę i sukienkę w kwiaty. Prezenty były co prawda ładne, ale nie były pieskiem! Zrezygnowana poszła na śniadanie. Mama zauważyła jej markotną minę i zapytała, co się stało.
-Mamo, dziękuję wam za fajną książkę i śliczną sukieneczkę, ale... Nie bądź zła, marzyłam o bernardynie.- odpowiedziała dziewczynka ze smutną miną.
Mama uśmiechnęła się.
- Hmm. Kochanie, mógłbyś przyprowadzić niespodziankę?
-Ojejku, mamusiu, co dla mnie macie?- Alice udawała, że nie wie, o co chodzi, choć tak na prawdę chciała skakać z radości. 
Tata wszedł do domu, prowadząc na smyczy małego szczeniaczka.
-Jak go nazwiesz?-mama spytała ze śmiechem
-Będzie nazywał się Chips.
Rodzice zaśmiali się. Alice uwielbiała, gdy rodzice się śmiali, dlatego również zaczęła się śmiać. Ten dzień był najlepszy w jej życiu!
                                              C.D.N

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz